Zmiany Apple DMA – na lepsze czy gorsze?
Wczoraj (25 stycznia 2024) Apple ogłosił znaczące zmiany w iOS, Safari i modelu działania App Store, które wpłyną na aplikacje deweloperów w Unii Europejskiej. Motywacją do tych zmian jest dostosowanie się do Digital Markets Act (DMA), który wszedł w życie w listopadzie 2022. Przyjrzyjmy się najciekawszym nowościom albo, jeśli chcesz zobaczyć pełną listę zmian, przejdź do oficjalnego ogłoszenia Apple.
Co nowego w iOS
Aby iOS, Safari oraz App Store stały się zgodne z DMA, Apple został zmuszony znacząco poluzować wiele dotychczasowych restrykcyjnych zasad działania, co przełoży się na:
- Nowe frameworki i API dla silników przeglądarek — umożliwią deweloperom używanie silników przeglądarek innych niż domyślny iOS WebKit w aplikacjach przeglądarkowych oraz aplikacjach z wbudowaną przeglądarką, co jest dużą zmianą dla deweloperów i powinno dać więcej możliwości przy korzystaniu z WebView.
- Formularz żądania interoperacyjności — dzięki któremu deweloperzy mogą ubiegać się o odblokowanie dodatkowych funkcjonalności sprzętowych i programowych iPhone i iOS, co może zaowocować powstaniem ciekawych, nowych produktów.
Wielu z was może powiedzieć:
"Hej, a co z deregulacją alternatywnych marketplace’ów aplikacji?"
wygląda więc na to, że rzeczywiście dostaniemy nowe API i narzędzia do publikowania, pobierania, a nawet aktualizacji aplikacji z alternatywnych marketplace’ów, ale będzie się to wiązać z dodatkowymi zabezpieczeniami (regulacjami?) w postaci:
- Notaryzacji aplikacji iOS
- Arkuszy instalacji aplikacji
- Autoryzacji dla deweloperów marketplace’ów
- Dodatkowych zabezpieczeń antywirusowych
co raczej nie dziwi, ponieważ może stanowić ryzyko dla użytkowników końcowych iPhone. Szczerze wierzę, że i tak większość użytkowników i ruchu pobrań aplikacji pozostanie w App Store. To uporządkowane, znane i godne zaufania środowisko, więc nic się nie zmieni, dopóki nie pojawi się alternatywa o równie wysokim poziomie zaufania.
Co nowego w App Store
Zmiany w warunkach korzystania z App Store budzą, delikatnie mówiąc, mieszane uczucia. Otrzymujemy narzędzie pozwalające szacować opłaty, lepiej rozumieć metryki powiązane z nowymi warunkami biznesowymi Apple dla aplikacji w UE (o których za chwilę) oraz kilka naprawdę fajnych deregulacji, takich jak możliwość:
- korzystania z dostawców płatności zewnętrznych — wreszcie otrzymujemy sposób na obsługę płatności za cyfrowe towary i usługi bezpośrednio z aplikacji iOS (bez dodatkowej opłaty na rzecz Apple),
- przetwarzania płatności przez link-out — użytkownicy mogą finalizować transakcje za cyfrowe towary i usługi na zewnętrznej stronie dewelopera (bez dodatkowej opłaty dla Apple),
ale jest jedno ale. To prowadzi nas do...
Nowe warunki biznesowe dla aplikacji w UE
Zacznijmy od tego, że możemy wybrać, czy chcemy zaakceptować nowe warunki biznesowe, czy pozostać przy dotychczasowych warunkach Apple, jednak wcześniej wspomniane deregulacje są dostępne tylko w nowych warunkach.
Przyjrzyjmy się więc szczegółom. Zaczyna się to atrakcyjnie od dwóch mocnych punktów:
- Obniżona prowizja — aplikacje iOS w App Store będą płaciły obniżoną prowizję w wysokości 10 procent (dla zdecydowanej większości deweloperów oraz subskrypcji po pierwszym roku) lub 17 procent od transakcji za cyfrowe towary i usługi.
- Opłata za przetwarzanie płatności — aplikacje iOS w App Store mogą korzystać z obsługi płatności przez App Store za dodatkową opłatą 3 procent. Deweloperzy mogą także skorzystać z usług zewnętrznego operatora płatności w aplikacji lub przekierować użytkownika do swojej strony www, by zrealizować płatność bez dodatkowej opłaty dla Apple.
ale potem pojawia się:
- Core Technology Fee — aplikacje iOS dystrybuowane z App Store i/lub alternatywnego marketplace’u będą płaciły 0,50 € za każdą pierwszą roczną instalację powyżej progu 1 miliona,
ponieważ otrzymujemy supernarzędzie do „szacowania opłat i lepszego zrozumienia metryk Apple”, policzmy. Jak trafnie napisał Nikita Bier na swoim Twitterze @nikitabier, aplikacja, która działa i sprzedaje cyfrowe dobra na nowych warunkach, generując 10 000 000 instalacji rocznie i mając prognozę 10 000 000 $ przychodów, musi się liczyć z opłatami rzędu 500 000 $ miesięcznie. OK, roczny APRU 1 $ jest nieco wyższy (czy może znacznie wyższy?) niż średnia rynkowa, ale jak widać w poniższej rozpisce, większość kosztu to tzw. „Technology Fee” powiązana z liczbą instalacji.

Podsumowanie
Biorąc wszystko powyższe pod uwagę – czy rzeczywiście otrzymujemy dawkę deregulacji, czy tylko zgodną z DMA iluzję alternatywnego rozwiązania, które przy zestawieniu z obecnym wypada tak słabo, że niewielu będzie z niego korzystać? Apple śmiało szacuje, że nowe warunki biznesowe zmniejszą lub utrzymają obecny poziom opłat pobieranych przez Apple dla 99% deweloperów, a mniej niż 1% będzie musiało zapłacić Core Technology Fee za swoje aplikacje w UE. Poczekajmy i zobaczmy.